niedziela, 29 grudnia 2013

Nie nadążam



Hei kochani! O mamo już naprawdę nie nadążam za tym wszystkim. Okłamuję samą siebie, że to co robię jest takie ważne, tracę czas robiąc te wszystkie rzeczy, a tak naprawdę nie wiem sama czego chcę.  Tutaj na blogu, czuję że nic ciekawego nie robię miałam tu pisać o moim dniu o rzeczach, które robię ale tak naprawdę niczego nowego. W ostatnim czasie na tym całym bloggerze popowstawało dużo nowych blogów, każda blogerka pisze mniej więcej to samo albo zgapiając od innych wpływowych lub dobrze piszących blogerek. Niby coś tam robią a jednak to wszystko jest bezcelowe i bezsensu. Komentarze pod postami, to tak naprawdę zapraszanie na swojego bloga. Teraz już mało kto czyta samą treść tyko : dodaj komentarz  <wklej > „ cudne fotki pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga:  takasamajakinneblogierki@blogspot.com” itd., itd. Jeżeli każda z nas pisze o tym samym albo treść ściąga od innych blogów to jaki to ma sens? No właśnie – żaden. Tak naprawdę w większości sukces odnoszą te które najwcześniej zaczęły blogować, mają dobre aparaty lub mają cokolwiek do zaoferowania. Ale jaki jest sens pisania, kiedy jest parę tysięcy blogów i tylko jeden na ten tysiąc jest dobry lub wystarczający żeby się wybić? Nie wiem.
Ocenę zostawiam Wam. A Wy co sądzicie o takim blogowaniu?

2 komentarze:

  1. Ej może każda bloggerka robi podobne rzeczy ale swój sposób jest to inne. Każda z nich ma inne spojrzenie na świat i wyraża to po przez siebie, po przez swoje wypowiedzi itp. Owszem jest sporo bloggerek co naśladują np. Lucy bądź Binkę, ale jest też dużo bloggerek, które właśnie dzięki nim zaczeły blogować a blog odmienił ich życie, bądź dużo pomógł. Jeśli chodzi o komentarze to fakt, jest ich sporo pt. "Fajny blog. Może obserwacja za obserwację" to akurat jest najbardziej irytujące, ale są też blogi, które obserwują inne i zapraszają na swoje, bo każdy by chciał by jego posty były czytane. Napiszą raz kom, że zapraszają do siebie i że obserwuję a potem już nie piszą takich kom. tylko czytają notatkę i komentują z sensem.Nie rozumiem i nie akceptuję ściągania treści.
    Pisanie bloga to coś na prawdę fajnego, ale pisanie bloga sobą to jest wyczyn i sprawa którą warto robić.;) To tyle z mojej strony. Dodaję do obserwowanych.;*
    mina-doimika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat ja czytam posty.Każdego kogo obserwuję, bądź natrafię przypadkowo na jakiś blog.
    Zgadzam się z Tobą w pewnym stopniu. Mianowicie uważam, że kopiowanie treści postów jest beznadziejnym pomysłem . To trochę takie oszustwo bo podpisujemy się pod czymś czego sami nie napisaliśmy. Ktoś się namęczył przy pisaniu np. takiej tematycznej notki, a ja tylko "kopiuj,wklej spoko, post jest, nie ważne, że ja nie pisałam". Nie wszyscy tak myślą, aczkolwiek znajdą się takie osoby.
    Nie zgadzam się jednak z tym, że do prowadzenia bloga trzeba mieć super wypasiony aparat. Nie musimy posiadać lustrzanki czy super cyfrówki. Teraz jest tyle programów do przerabiania i poprawiania jakośći zdjęć, że naprawdę można sobie poradzić z tym! :)
    "Tutaj na blogu, czuję że nic ciekawego nie robię miałam tu pisać o moim dniu o rzeczach, które robię ale tak naprawdę niczego nowego." - ja sama czasmmi tak myśle. Szczególnie w leniwe dni, gdy nie mam co robić, cały dzień spędzam przed tv bo znajjomi nie chcą wyjść.
    Pozdrawiam cieputko ♥

    OdpowiedzUsuń