sobota, 18 stycznia 2014

10 postanowień

Hei! Tak, wiem, przepraszam ostatni post pojawił się dosyć dawno. Byłam bardzo zapracowana, chorowałam, mój komputer odmawiał posłuszeństwa i niestety to wszystko się skumulowało się w krótkim czasie. Postaram się jak najszybciej nadrobić wszystkie zaległości w blogowaniu .
Więc ten post będzie dotyczyć postanowień noworocznych. Wiem że co roku się je ma i większość z nich nigdy nie wypala, w tym roku jednak skupię się na wszystkich wytyczonych mi celach i je zrealizować :)




1. Przyłożyć się do nauki
2. Nie zostawiać rzeczy, które mogę zrobić od razu na później (niestety, ale to najgorsze co sobie zawsze robię, zamiast coś zrobić od razu to odwlekam. Później robi się okropny chaos i wszystko się kumuluje w jednym dniu)
3. Zacząć się wysypiać (Chodzić o odpowiedniej porze spać)
4. Zadbać o prządek w pokoju
5. Zaplanować dzień
6. Postępować wg. planu i grafiku całego dnia 
7. Pozwolić sobie czasem odpocząć (czasem za bardzo się przejmuję i angażuję w nniektóre sprawy)
8. Rozwinąć się w blogowaniu (postarać się o Was, robić konkursy itp.)
9. Zadbać o przyjaźń (zająć się osobami, które kocham i lubię zamiastpoświęcać się ludziom, którzy i tak mnie nie docenią)
10. Zacząć się zdrowo odrzywiać i uprawiać jakiś sport ( obecnie mój stan fizyczny oraz psychiczny nie są w najlepszej "formie", dlatego chciałbym poświęcić sój wolny czas na pracę nad swoim ciałem)
+11. Być sobą (bez względu na wszystko zachować zdrowy rozsądek i pozostać sobą, ponieważ to tak naprawdę się liczy)




A jakie Wy macie postanowienia?


Buziaczki: Wasza A.

niedziela, 29 grudnia 2013

Nie nadążam



Hei kochani! O mamo już naprawdę nie nadążam za tym wszystkim. Okłamuję samą siebie, że to co robię jest takie ważne, tracę czas robiąc te wszystkie rzeczy, a tak naprawdę nie wiem sama czego chcę.  Tutaj na blogu, czuję że nic ciekawego nie robię miałam tu pisać o moim dniu o rzeczach, które robię ale tak naprawdę niczego nowego. W ostatnim czasie na tym całym bloggerze popowstawało dużo nowych blogów, każda blogerka pisze mniej więcej to samo albo zgapiając od innych wpływowych lub dobrze piszących blogerek. Niby coś tam robią a jednak to wszystko jest bezcelowe i bezsensu. Komentarze pod postami, to tak naprawdę zapraszanie na swojego bloga. Teraz już mało kto czyta samą treść tyko : dodaj komentarz  <wklej > „ cudne fotki pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga:  takasamajakinneblogierki@blogspot.com” itd., itd. Jeżeli każda z nas pisze o tym samym albo treść ściąga od innych blogów to jaki to ma sens? No właśnie – żaden. Tak naprawdę w większości sukces odnoszą te które najwcześniej zaczęły blogować, mają dobre aparaty lub mają cokolwiek do zaoferowania. Ale jaki jest sens pisania, kiedy jest parę tysięcy blogów i tylko jeden na ten tysiąc jest dobry lub wystarczający żeby się wybić? Nie wiem.
Ocenę zostawiam Wam. A Wy co sądzicie o takim blogowaniu?

poniedziałek, 23 grudnia 2013

DIY- choinka

Dzisiaj postanowiłam zrobć dla Was post DIY. Chciałam żeby w moim pokoju zapanował świąteczny nastrój jednym z pierwszych kroków jest choinka. Postanowiłam nie kupować nowych choinek tylko sama coś zrobię.

  


Co jest potrzebne:

❤brokat

❤klej
 
❤brystol

❤waciki

❤doniczka (lub inna podstawka)

❤Gruba słomka 

❤Stara gazeta


Krok 1.
Na gazetę wysyp brokat

Krok 2.
Brystol zwiń w rulon i posmaruj go klejem

Krok 3.
Obtaczaj rulon w brokacie, tam gdzie będą białe luki znowu posmaruj klejem i posyp brokatem.
Pozostaw do wyschnięcia

Krok 4.
Zwiń w kulkę kawałaki gazet i wrzuć do doniczki

Krok 5.
Do doniczki wetknij słomkę a na nią włóż rulon

Krok 6.
Do doniczkiwrzuć drochę porwanych wacików

 
 Gotowe!



Podzielcie się w komentarzu co sądzicie o tym pomyśle lub wysyłajcie zdjęcia własnych choinek. Pamiętajcie o obserwacji bo to naprawdę motywuje :)





Buziaki:A

czwartek, 19 grudnia 2013

Za co kocham zimę?

          Hej! Dzisiaj wróciłam do szkoły. Powiem szczerze, że było nawet fajnie. Czuć tam już świąteczny klimat, głównie dlatego, że uczniowie chodzą w mikołajowych czapkach, w każdej klasie są świąteczne ozdoby i choinki, nauczyciele są bardziej wyluzowani i również się cieszą, że od nas odpoczną :D. Jednak najlepsze są przerwy (wiadomo) wszyscy siedzą na holu i grają w łapki albo karty jak dzieci, ale to dodaję trochę śmiechu w tym nudnym gimnazjum. Właściwie nie wiadomo dlaczego reszta osób przechodzi koło nich, albo patrzy z góry i się śmieje, a pierwszaki są przerażone. Hahahaha

 Przechodząc do rzeczy, dzisiaj przygotowałam listę rzeczy za które kocham zimę:



Ciepła herbata i dobra książka


Ciepłe czapki


Małe światełka



Zakolanówki



Swetry






Kokardy we włosach





Kakao i ciastka



Oglądanie świątecznych filmów


Śnieg (ale ten za oknem)
i takie widoki


Więcej herbaty :D

Kocham zimę za sam niesamowity urok i otaczający mnie wtedy nastrój

A Wy za co kochacie zimę? Jeżeli macie jakieś pomysły na posty lub sami chcecie zrobić podobny jak ten, to piszcie w komentarzach. Jeśli macie jakieś pytania to również odsyłam Was do komentowania, ponieważ z pytań stworzę w przyszłości osobny post.


Całusy:A




środa, 18 grudnia 2013

Coraz bliżej i bliżej do świąt

             Hej ludzie! Przez ostatnie cztery dni nie byłam w najlepszym stanie psychicznym i fizycznym, ponieważ okropnie boli mnie głowa. W sumie jedyną myślą, która podtrzymuje mnie na duchu jest to, że jeszcze tylko czwartek, piątek i mam już wolne od szkoły. Właściwie to ten piątek się nie liczy bo wtedy jest wigilia klasowa!
             Pewnie Wy też macie to całe losowanie osób którym trzeba zrobić prezent i to niby ma być takie wielce tajne itd., ale i tak wszyscy wymieniają się osobami, którym mają zrobić prezent lub nie wytrzymują i mówią co kupili.
 Na wigilię klasową chciałabym kupić sobie nową sukienkę tylko zastanawiam się jaką. Odpowiedzi z numerkami tych sukienek dawajcie w komentarzach :)

 







niedziela, 15 grudnia 2013

Od nowa.

              Cześć! Tak to znowu ja. W swoim życiu przechodziłam malutki kryzys, dotyczył on również mojego blooga. Jeśli nie mogliście go znaleźć to przez to, że go usunęłam. Działam wtedy pod wpływem chwili, coś w mojej głowie kazało mi go usunąć i tak zrobiłam.
             Wszystkie zdarzenia, które do taj pory przeszłam, podpowiedziały mi, że muszę zacząć wszystko od nowa. Nie tylko moje wirtualne ale również prawdziwe życie. Od nowego roku postanawiam zmienić dosłownie wszystko i nie chodzi mi o to głupie co roczne postanowienie- "Od tego roku zacznę się uczyć, będę kimś lepszym, będę popularna w szkole, znajdę sobie chłopaka a ludzie mnie pokochają.". Nie, nie tego chcę, nie lubię pustych słów i niedokonanych przyrzeczeń. Rok 2014 będzie rokiem nowo narodzonej mnie. Przyłożę się do spraw, które przez całe życie olewałam, przestanę wciąż zawodzić i nie starać się ledwo łączyć końca z końcem. Nie na tym mi zależy. Zależy mi na moim własnym, mojej rodziny oraz przyjaciół, ludzi których znam i tych których nie znam a także na waszym szczęściu :) Chciałabym żeby życie które zostało mi dane zaczęło się toczyć od nowa. Chcę zapomnieć o tym co dawniej zrobiłam, o wszystkim co dobre i złe. Nacisnę przycisk: RESTART.



Wasza: A

sobota, 14 września 2013

I love Saturday!

         W końcu weekend, ten tydzień był dla mnie naprawdę bardzo pracowity. Mieliśmy ogrom zadań domowych, kartkówek i nauki, ale postarałam się to ogarnąć.
          Dzisiaj cały dzień poświęciłam sobie i kumpeli. Ali przyszła do mnie tak o 11 i poszłyśmy na boisko. Grałyśmy w "siatkówko- nogo- kosza" tak z 2,5 godziny. Później poszłyśmy do mnie i gadałyśmy o wszystkim i niczym, robiłyśmy sobie głupie zdjęcia, przeglądałyśmy tumblr'a i facebooka.
I zabrałyśmy się za oglądanie Skins' ów  <3





Co to za oglądanie filmu bez popcornu  :3 ?

Kiedy skończyłyśmy oglądać postanowiłyśmy, że jeszcze się przejdziemy. Było naprawdę śmiesznie machałyśmy do kierowców i przechodzących osób. I oczywiście słuchałyśmy muzyki:




Tak czy siak ładuję baterię na następny tydzień i mam nadzieję, że dam z siebie 101% 





A jak Wam minął dzień?



Całusy: A.